::strona główna::


Tęsknota...


Teraz rozumiem jak Ojciec św. tęsknił za Ojczyzną...
Teraz wiem, Wy też zrozumiecie...Przeczytajcie...
Sosna przywieziona przez górali osadzona została w ogrodzie
watykańskim,niestety uschła.



Gdzie winnice,gdzie wonne pomarańcze rosną,
Ty domowy mój prostaku - zakopiańska sosno
Od matki i sióstr oderwana rodu,
Stoisz sieroto pośród cudnego ogrodu.

Jakże tu miłym jesteś gościem mego oka.
Oboje doświadczamy takiego wyroku.
I mnie także przeniosła pielgrzymka daleka,
I mnie tu w cudzej ziemi czas życia ucieka.

Czemuś choć cię starania czułe otoczyły,
Nie rozwinęła wzrostu,utraciła siły?
Masz tu przecież i słońce i rosy wiośniane,
A przecież twe gałązki bledną pochylone.

Więdniesz,usychasz smutna wśród kwietnej płaszczyzny,
Nie ma dla ciebie życia - bo nie ma ojczyzny...
Drzewo wierne!Nie zniesiesz wygnania,tęsknoty!
jeszcze trochę jesiennej i zimowej słoty - a padniesz martwa,
Obca ziemia cię pogrzebie
Drzewo moje!Czy będę szczęsliwszy od ciebie?

Jan Paweł II
swiat-olifki 2005-04-10 12:30:12 skomentuj (3)